Jest to cykl fotografii poświęcony pamięci mojego taty, który w latach 1970-74 był
kierownikiem elewatora zbożowego w Trawnikach k/Lublina,
Ja zaś miałam
tam świat swojego dzieciństwa. Po śmierci taty chorego na Alzheimera, w
2013r wiosną postanowiłam odwiedzić to miejsce.
Po długich latach
nieobecności, chciałam w ten sposób pożegnać ojca, uczcić jego pamięć, a
przede wszystkim pogodzić się z jego śmiercią. Wizyta przeszła moje oczekiwania. Nie spodziewałam się, ale odnalazłam w tym miejscu mojego tatę na nowo. Wróciłam pogodzona ze świadomością, że mam w sobie coś, jakąś cząstkę z tego wspaniałego człowieka. Człowieka, który poprzez swoje działanie i oddanie dla rodziny okazywał zawsze nam wszystkim swoją miłość. Bezcenny dar.
***
Zbliżając się do Trawnik elewator widać niemal z każdego punktu w
promieniu kilku kilometrów. Budowany w latach 1953-56 pozostanie dla
mnie zawsze niecodzienną sentymentalną budowlą o industrialnym
charakterze. Do dziś mam żywe wspomnienia, które w konfrontacji po tak
długim czasie bardzo pomogły mi pogodzić się ze stratą bliskiej osoby i
stworzyć ten cykl fotografii.
***
Letni poranek,
Pierzyna z delikatnym wzorkiem w blado różowe różyczki,
Blaszana balia z kaczuszkami,
Mirabelki na drzewach za oknem..
Szereg ciężarówek ze zbożem sunących się w kolejce sięgającej aż granic miasteczka..
Topolowa aleja wiodąca wprost do mojego zamku, dawniej przepełniona a teraz pusta..
Wielka tonowa waga niegdyś sprawna, dziś zabetonowana..
Bocznica, którą od lat nie przejechał ani jeden wagon..
Jedynie jabłonie kwitną jak kiedyś...
"Duża przemysłowa winda, sunie na sam dach.
Niesamowity widok przytłacza. Ogromna przestrzeń, która ściele patchworkowe wzory pól przeciętych linią drogi. Oczekuję taty i jego starej Warszawy...
Zbliża się niczym zabawka, malutki, garbaty samochodzik.
Pędzę na dół na przywitanie z nim..."
To moje wspomnienie, jedno z wielu w podziękowaniu dla mojego taty,
człowieka, który kiedyś dowodził tą wielką betonową budowlą
Zdjęcia zrobione wiosną 2013r. Odwiedziłam to miejsce po niezmiernie długiej nieobecności
Elewator zbożowy w Trawnikach k/Lublina